środa, 23 października 2013

Jesienne wieczory z muzyką w tle.


Kiedy za oknami deszcz i plucha. Kiedy mimo słońca dopada nas tzw. "zmęczenie materiału" spowodowane jesiennym przesileniem. Gdy kawa nas nie stawia na nogi, a nawet największy rozmiar czcionki w książkach zdaje się nam zlewać w jakąś niejasną całość, wtedy należy zgasić światło w pokoju, ewentualnie zasłonić żaluzje, włożyć słuchawki na uszy (jeśli posiadamy genialne głośniki, możemy ich użyć zamiast słuchawek), położyć się wygodnie na łożku, zamknąć oczy i marzyć, wsłuchując się w dźwięk wydobywający się ze sprzętu muzycznego.
Co to nam da? Na pewno nas odpręży, wyłączy od codziennej bieganiny, wyzwoli w nas nowe, może całkiem ciekawe myśli oraz pokłady pozytywnego myślenia. Oczywiście wszystko zależy od tego czego będziemy słuchać. Jako przedstawicielka płci pięknej uwielbiam tzw. "babskie pitu pitu", piosenki, które  niosą ze sobą jakąś historię, romantyczną lub też całkowicie mroczną.
Gdy po "ciężkim dniu" wracam do domu z pracy, podróży, zawijam się w swój żółty, włochaty koc (wyglądem wtedy przypominam kokon) biorę mp3, na którym znajdują się moje magiczno - ulubione utwory i słucham....
A czego słucham, a właśnie tego:
1.Birdy - jej pierwszy album  znam na pamięć. Banalny tytuł  "Birdy" i niebanalny głos i teksty, a wszystko to w wykonaniu 17nastolatki z Wielkiej Brytanii. Druga płyta tej wokalistki, pt. "Fire Within" pojawiła się dość niedawno na  naszym rynku muzycznym. Czy polecam? Pytanie retoryczne ;)
2. Lorde - 4 dni temu, jechałam sobie samochodem w radiu pojawiła się ONA ze swoim przebojem pt. Royals. Początkowo pomyliłam ją z Birdy, jednak coś mi się nie zgadzało. Najnowszy album Birdy zdążyłam przesłuchać i nie było w nim nic o arystokracji i bogactwie...moje wątpliwości zostały szybko rozwiane. Okazało się, że wykonawczynią Royals jest Lorde, młoda bo również 16nastoletnia dziewczyna z Nowej Zelandii. Oprócz ciekawych tekstów i niesamowitego głosu, jej płyta posiada niezwykłe brzmienie.
3. Gabrielle Aplin - Drogi Czytelniku znajdź na YouTube lub Spotify Gabrielle Aplin - Home  i wszystko będzie jasne.
4. Karolina Kozak - typowa romantyczna artystka. Jej piosenki są idealne na pogłębienie swojej jesiennej depresji. Mimo tego lubię ją , nawet bardzo. Uwielbiam "Burzę" w jej wykonaniu i niesamowicie magiczny duet z Dawidem Podsiadło pt. "Heart pounding", dzięki któremu moje oczy samoistnie pozbywają się kurzu poprzez wydzielanie łez. Jak płakać, to tylko przy takim muzycznym majstersztyku.
5. Iza Lach - z Izą wiąże się śmieszna historia. Jakieś 5 lat temu, w erze działalności komunikatora o nazwie Gadu- Gadu, mój bliski przyjaciel ( którego imienia nie podam z wiadomych dla siebie przyczyn) miał opis "IZA <3". Jako przedstawicielka gatunku ciekawskiej kobiety pokusiłam się o wystosowanie do tegoż kolegi pytania : "Kto to Iza?", na co odpowiedział mi linkiem do tej piosenki :

6. One Republic - w swoim życiu przeżyłam różne etapy ( i nie chodzi mi tu wcale o etap chodzenia do przedszkola, szkoły podstawowej, gimnazjum i studiów). W byłam ,np. tancerką. Dość szybko zmieniałam zamiłowanie do poszczególnych stylów tańca, w podstawówce mama chciała ze mnie zrobić baletnicę, następnie w okresie liceum miałam być reprezentantką kultury wschodu jako tancerka w regionalnym zespole tańca, potem naoglądałam się za dużo teledysków Sean'a Paul'a i zamarzyłam sobie zostać dancehall queen. W końcu na I roku studiów zapisałam się na Jazz Dance, a tam królował utwór "Apologize", zespołu One Republic. Stąd właśnie ich znam.
Najnowsza płyta One Republic "Native", wprowadza mnie w przeróżne stany, począwszy od głębokiej depresji kończąc na niezwykle wysokiej ekscytacji. Idealna płyta na jesień.
7. Sokół i Marysia Starosta - HH kiedyś jeden z ulubionych gatunków muzycznych, dziś z niego wyrosłam. Jednak dzięki "Czystej Brudnej Prawdzie", (która nie tylko leci w moim mp3  ale i w codziennej drodze do pracy w samochodowym radiu), mam wrażenie jakby Sokół i jego Marysia i ich "Reset" byli ze mną od zawsze.
8. Nelly Furtado - Nelly i jej niesamowite makijaże pamiętam  z czasów gdy byłam młoda i piękna. Potem w erze bycia zbuntowaną nastolatką zachłysnęłam się szalonym utworem "I'm like a bird". Teraz gdy jestem bohaterką romantycznych scen i hippie girl słucham : "Say it right" i "Broken strings"
9. Dido - jako nastolatka słyszałam jej głos  przynajmniej dwa razy w tygodniu. Utwór "Here with me" w  wykonaniu Dido był zapowiedzią serialu "Roswell: W kręgu tajemnic". Moja miłość do tej wokalistki o eterycznym wyglądzie i głosie wzrosła wraz z powstaniem jej duetu z Eminemem. Szkoda, że jej utwory nie są popularne u nas w Polsce, wielka szkoda.
 
Tym sposobem przedstawiłam Wam, moich ulubionych wykonawców bez których nie powstałaby 50% postów na blogu. Dzięki nim, mój mózg resetuje się po całodniowej pracy na wysokich obrotach.  
  
When the windows is the rain and bad weather. When because the autumn solstice catching us the material fatigue". When the coffee isn't standing us on ones feet and the largeness font size in the books seems to us to blend in some vague then you should, turn off the lights in rooms or block the blinds, put the headphones on your ears or if you have good loudspeakers lay back on the bed, close your eyes and dream, listening to the sound coming from the musical equipment
What does it give us? For sure we will relax, switch off from the daily bustle, triggers in us new and pretty interesting thoughts and decks of positive thinking. Of course everything depends on what we will be listening. As a representative the fair sex love I love  the femine Pitu Pitu", songs that bring a story, romantic, or a completely dark story.
When after "hard day" I am getting back home from the work or travel and I am wrapping myself in my yellow, fuzzy blanket (with appearance then I am looking like the cocoon) I'm taking my mp3 where are my magic -  favorite songs and I listen....
And what I am listening, and of exactly it:
1.Birdy - I know by heart her first record. The banal title "Birdy" and original voice, texts. Everything are in workmanship 17 teenagers from Great Britain. The second record of this vocalist, the "Fire Within" appeared quite recently on our musical market. Do I recommend ? Rhetorical question;)
2. Lorde - 4 days ago I drove by my car and on the radio SHE appeared with her hit Royals. At first I mistook her for Birdy, however something for me disagreed. I managed to examine the newest Birdy album and in it nothing was about the aristocracy and the wealth... my doubts quickly were dispelled.
It turned out that the performer The Royal is Lorde, young 16 teenage girl from New Zealand. Apart from interesting texts and the uncanny voice, for her record has an interesting sound.
3. Gabrielle Aplin - Dear Reader please search Gabrielle Aplin - Home  on YouTube or Spotify and everything will be bright.
4. Karolina Kozak - typical romantic artist. Her songs are perfect for deepening your autumn depression. Despite this, I like her very much. I love "Burza" in its execution and incredibly magical duet with David Podsiadło "Heart pounding", so that my eyes spontaneously get rid of dust through the secretion of tears. If I have to cry, it's only with this musical masterpiece.
5. Iza Lach - with Iza connected very funny story. Some 5 years ago, in the era of activity of the messenger about the name Gadu- Gadu, my close friend (of which name I won't give from known for oneself of causes) had a description "Iza < 3". As the representative of species of the nosy woman I attempted to submit the question to this friend: "who is Iza?", and the answer was the link to this song:

6. One Republic - I spent various stages in my life (and I don't mean the stage of going to kindergarten, primary school, middle school and study). I was a dancer. Enough quickly I changed styles of the dance, at the primary school mum wanted to make me the ballet dancer, next in the period of the secondary school I was supposed to be a representative of the culture of the east as the dancer in the regional team of the dance, then I watched too many videos  with Sean Paul and dreamed yourself to be dancehall queen. Finally, on the first year of studies I signed up for Jazz Dance, and there reigned in the song "Apologize" One Republic team. That's where I know them. The newest album One Republic "Native" is leading me into various states, starting from the condition of deep depression finishing on unusually high excitement. Is  perfect for the autumn. 
7. Sokół i Marysia Starosta - Hip Hop used to be my favorite musical kinds, today grew up with it. However, thanks to the album "Czysta Brudna Prawda", (which is not only flies in my mp3 but in the daily journey to work on the car radio), I feel like Sokół i Marysia and their "Reset" always were with me.  
8. Nelly Furtado - I remember Nelly and her adorable makes up from the time when I was a young and beautiful. After, the time when I was rebellious teenage I choked on the crazy song "I'm like and bird". Now when I am a heroine of romantic scenes and hippie girl I am listening: "Say it right" and "Broken strings".
9. Dido - As a teenager I heard her voice twice a week. The song "Here With Me" performed by Dido was announced series "Roswell:The circle of secrets." My love for that singer with ethereal appearance and  voice rose with the rise of her duet with Eminem. It's a pity because her works aren't popular in Poland.

And this way I presented for You my favourite music artists, without which  it would not have been 50% of posts on the blog. Thanks to them, my brain resets after the day's work at high speed.
 
 
sweter/sweater- TU (outlet) szorty/shorts - sh, kapelusz-hat- tablica.pl,  
naszyjnik-necklace-stradivarius. 



16 komentarzy :

  1. Fajne zdjęcia i masz bardzo oryginalną urodę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zanim o wpisie, słów kilka o stroju - genialnie wyglądasz! Mimo, że za szortami takimi nie przepadam, to jednak tutaj to wszystko razem ładnie gra :)) i kapelusz fantastyczny!

    Co do muzyki - chętnie posłucham Lorde - zaintrygował mnie jej opis! Resztę znam i czasem słucham, choć do moich top of the top nie należą ;) I zgodzę się co do tego, że czasem wystarczy choć na chwilę włączyć sobie muzykę, odłączyć się od tej codzienności.... i od razu człowiek inaczej się czuje :)

    pozdrawiam!

    p.s. podziwiam, że masz tyle determinacji do pisania również po angielsku!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądasz pięknie, śliczna aranżacja zdjęć! A piosenki, jutro przesłucham. Teraz cały dom śpi, nie chcę ich budzić;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piszę prace dyplomową na temat blogów o modzie, pilnie poszukuję ankieterów
    http://moje-ankiety.pl/respond-52998.html
    bylabym bardzo wdzieczna jakby ktos znalazl chwilke na wypelnienie
    pozdrawiam cieplo i trzymam za was wszystkie kciuki:)

    PS. muzyka jest lekiem na cale zlo:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Im częściej widzę takie kapelusze, tym bardziej czuję się na nie chora! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ah przepiękne zdjęcia! a kapelusz tworzy cały klimat i dodaje uroku <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny ażurkowy sweterek, uwielbiam takie wzory :) Widać, że bardzo ciepły, więc wykorzystasz go pewnie jeszcze nie raz :) Naszyjnik też przykuł moją uwagę <3 a kapelusz to wisienka na torcie... super :) Gorąco pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa stylizacja. Podoba mi się sweter. Zastanawiam się tylko jakie miałaś rajstopy i czy nie zmienić ich na grubsze.

    OdpowiedzUsuń

#header-inner {text-align: center;}